wtorek, 13 czerwca 2017

MONTE  CARLO


W salach gwarno,przepych dekoracji
i w blasku diamentów uroda pań
z licem po bieżącej konserwacji ...
i ta ... mnogość gier, niczym menu dań.

Ryzyko ściąga graczy, portfele,
mega skupienie, jak sprint na setkę.
Mały łut szczęścia to tak niewiele,
z nadzieją w tle wciąż grają w ruletkę.

Emocje opadają przed świtem,
zamiera powoli zacięcie, gwar.
Kasy przybytku złotem się sycą,
nielicznych ogrzewa wygranej żar.

Zgranego nie grzeje róż marmuru,
ni tafty szelest, lub ... jak kto woli,
głęboka czerń toalet z weluru.
Porzuciwszy blichtr - odchodzą goli.

Ostatni nagi ze zmiętą miną
ku wyjściu brnie w bucie i skarpecie.
Dreszczyk emocji jeszcze go trzyma
mimo, że oskubany, niestety.


                                       Szydzik Zofia - " Kasyno "



   W naszej wędrówce po riwierze najpierw włoskiej potem francuskiej, odwiedziliśmy Monte Carlo. 
   Muszę się przyznać, że moje skojarzenia z tym miejscem były błędne. Znałem Monte Carlo z Grand Prix Monako Formuły 1, z turnieju tenisowego ATP, oraz z tego, że jest tu słynne kasyno, co potwierdziłem wybraniem tego a nie innego wiersza. Nie wiem dlaczego, ale wiedziałem, że stolicą tego małego państewka Monako jest Monte Carlo. Kiedy trochę poczytałem, by się przygotować do zaplanowanej podróży, dowiedziałem się, że jestem w błędzie. Monako jest państwem miastem i stolicą tego państwa jest Monako. Monte Carlo jest tylko jednym z czterech dystryktów tego miasta. W ogóle to państwo-miasto jest drugim, po Watykanie, z najmniejszych, pod względem powierzchni, niezależnych państw świata. Jego powierzchnia wynosi tylko 1,95 km2.
   Jedno co wiedziałem prawidłowo to barwy narodowe tego mini państwa. Flaga Monako to odwrócone kolory flagi polskiej - czerwony i biały.




   Monako, można powiedzieć że całe państwo, zobaczyłem po raz pierwszy z trasy Genua - Nicea. Strome zbocza Alp Nadmorskich spadają do Morza Liguryjskiego, a w miejscu gdzie tracą swą stromość wyrasta miasto. Całe państwo Monako to infrastruktura miejska. Praktycznie nie ma tam naturalnej roślinności, nie ma dzikich zwierząt /poza ptakami morskimi/. Budynki wspinają się na strome zbocza, a w skałach wykute są ciągi schodów ruchomych i windy. Dworzec kolejowy Monte Carlo również wykuty jest w skale.


    

wydawało by się, że Monako
 to takie całkiem zwyczajne miasto :



... ale widzimy jak domy pną się ku górze.
do słońca ?




Monako to również klub sportowy
AS Monaco FC.
Pięknie wkomponowany w zabudowę miasta stadion :




baseny portowe :



jachty to takie łódeczki,
ale porównajmy ich wielkość 
z mieszkaniami w bloku : 





mamy też światową atrakcję - Kasyno :



   Kasyno w Monte Carlo powstało w 1857 roku. Jednym z powodów jego otwarcia było podobno ratowanie budżetu tego małego państwa. W dzisiejszym budynku kasyno działa od 1863 roku.



   Wspomniałem już o Grand Prix Monako Formuły 1. Znam tę imprezę z transmisji telewizyjnych kiedy startował w niej polski kierowca Robert Kubica. Dzisiaj mogłem zobaczyć przygotowania do tej mającej odbyć się za kilkanaście dni imprezy.

  po świeżo, idealnie położonym asfalcie
jeżdżą jeszcze zwykłe samochody :



montowane są olbrzymie trybuny :



W Monako mimo braku miejsca 
dużo się buduje i przebudowuje :



bardzo ciekawe ogrodzenie budowy
- banery z nadrukowanym 
metalowym ogrodzeniem i żywopłotem.
ciekawe i estetyczne :



w Monako znajduje się
Promenada Mistrzów,
gdzie odciśnięte są stopy mistrzów piłki nożnej :



to odcisk Edsona Arantes do Nascimento
- Pele :



a to polski akcent,
stopy Zbigniewa Bońka :



   Niezwykle malowniczo położone jest Stare Miasto Monako, na wzgórzu z trzech stron oblanym wodami Morza Śródziemnego. Przy Placu Pałacowym znajduje się książęcy pałac rodu Grimaldich, gdzie mieszka obecny władca, książę Monako Albert II Grimaldi z rodziną.

pałac książęcy :



inne budynki na placu pałacowym :



gwardia honorowa księcia :



   Znajdująca się na Starym Mieście neoromańska katedra pw. Św. Mikołaja jest miejscem pochówku wielu członków rodu Grimaldich, których sarkofagi znajdują się w prezbiterium. Zwiedzający najczęściej zauważają znajdujące się za ołtarzem groby księcia Rainera III i jego żony księżny Grace. Na nich zawsze spotkać można świeże kwiaty.


katedra Św. Mikołąja :




i jej stosunkowo surowe,
ale piękne wnętrze :









człowiek tworzy dobra materialne,
ale bogactwo nigdy nie stworzyło człowieka.

                                                         / anonim /


bogactwem człowieka są :
uśmiech, przyjazny gest, pogodne słowo.

                                               / Phil Bosmans /


ludzie przez całe życie i wiek swój
o to się starają, by bogato umrzeć.

                                                     / przysłowie / 





wtorek, 6 czerwca 2017

MIGAWKI  GENUEŃSKIE


Narysowany na szybie żaglowiec
ruszył z pejzażem ciągnąc kopy obłoków.
Dalej i dalej w senną podróż
do kołyszących się jak boje na jeziorze
zielonych wzgórz.
Do naszego pałacu z mgieł,
który wiatr zdmuchnie nam z dłoni.

                          Jerzy Harasymowicz - " Pałac z mgieł "


   Genua, kolejne miasto na włoskiej riwierze, które odwiedziłem. Nie znałem go, praktycznie nic o nim nie wiedziałem. Jedyne co wiedziałem, to że z tego miasta pochodził Krzysztof Kolumb. Dlatego właśnie wybrałem ten wiersz Harasymowicza o żaglowcu w podróży do pałacu z mgieł.

   Genueńczyk, Krzysztof Kolumb wyruszył w 1492 roku z Hiszpanii na wyprawę mającą na celu znalezienie krótszej drogi morskiej do Indii. Jego wyprawa to trzy statki z których największy Santa Maria miał ok.21 metrów długości i wyporność ok 280 ton.
   W Genui w Starym Porcie spotkaliśmy piękny, wybudowany w 1986 roku dla potrzeb filmu  "Piraci" R.Polańskiego galeon Neptun. Dla porównania ten najdroższy rekwizyt filmowy ma wyporność 1500 ton, a jego długość to 65 metrów.
   Mała Santa Maria odkryła Amerykę, a duży, piękny Neptun tylko od czasu do czasu opuszcza wody basenu portowego.      

genueński Neptun :





   Tuż obok Starego Portu znajduje się Pałac Św. Jerzego, zwany także Pałacem Morskim. Jest to jeden ze starszych genueńskich pałaców. Zbudowany został w 1260 roku, a od 1407 roku znajduje się w nim najstarszy bank Europy, Bank Św. Jerzego


Pałac Św. Jerzego :



polichromia pałacu - Św. Jerzy :




   Pałaców w Genui jest bez liku. Stare, bardzo bogate miasto, osiedlali się tu i bogacili kupcy, szlachta, bogacili się mieszczanie. Kiedy idzie się ulicą Garibaldiego, kolejne pałace sąsiadują ze sobą


ulica Garibaldiego :




                                                                 pałac Doria-Tursi :



pałacowe detale :







   Zwiedzając Genuę, podobnie jak każde inne miasto, warto mieć jakiś punkt orientacyjny, miejsce od którego wyruszamy, gdzie się spotykamy. Dla naszej trójki, podobnie jak dla większości turystów, był to plac Piazza Raffaele de Ferrari. To tutaj znajduje się pomnik Garibaldiego, XVII wieczny pałac dożów, opera, Akademia Sztuk Pięknych.

odnowiona ostatnio fontanna
z placu Piazza de Ferrari : 



   Jako że bardzo lubię kościoły, zauważałem je w naszej wędrówce po starówce genueńskiej. Katedra Świętego Wawrzyńca niestety była zamknięta - sjesta, a podobno wewnątrz to bardzo bogate muzeum.
   Jest tam pochodzący z I wieku talerz, uważany za ten na którym Herodowi przyniesioną odciętą głowę Świętego Jana Chrzciciela, oraz szmaragdowa miska, uważana za naczynie użyte podczas Ostatniej Wieczerzy przez Chrystusa. Jest tam wiele relikwii. Relikwie Św. Wawrzyńca, Św. Jakuba, Św.Anny, relikwie Krzyża Świętego i inne. Niestety kościół zamknięty. Spróbujemy innym razem.


katedra Świętego Wawrzyńca :



 
   Kościół świętych Andrzeja i Ambrożego z zewnątrz wcale nie wyglądał imponująco zwłaszcza kiedy stoi się blisko przed nim i nie widać wieży zegarowej i kopuł. Wnętrze natomiast zaskoczyło mnie, jest imponujące.

fasada kościoła świętych Andrzeja i Ambrożego :



a to jego wnętrze :






   Kolejnym naszym kościołem genueńskim, który odwiedziliśmy to bazylika Najświętszej Maryi Panny od Winnic. Ten olbrzymi kościół, którego początki sięgają VI wieku, budowany był od X wieku przez kilka stuleci. Naszym szczęściem było spotkanie w nim starszego pana, który bardzo chętnie z pełnym zaangażowaniem oprowadzał nas po wszystkich kaplicach, wszystkich ołtarzach. Dzięki mu za to.


bardzo skromna, ale dostojna fasada bazyliki :



                                                                 wieża kościelna :


                                                                  wnętrze bazyliki :


                                         Kaplica Najświętszej Maryi Panny Ukoronowanej :


                                                                    wnętrze kopuły :


Madonna z Dzieciątkiem :


kolumna romańska z wizerunkiem
Madonny karmiącej Dzieciątko :



   I jeszcze jedno spostrzeżenie z Genui.
  Chodząc ulicami starego miasta spotkałem bardzo dużo "kapliczek" umieszczonych z reguły na narożnikach kamienic. W Polsce też spotyka się na domach kapliczki. Są one trochę inne. Spotkałem także podobne do tych z Genui, ale o tym na zakończenie.


a oto fragment mojej kolekcji
"genueńskich kapliczek" :














   A teraz zagadka dla Was : 
  Mam zdjęcie narożnej kapliczki znajdującej się na jednej z kamienic w mieście które wszyscy znamy. Kamienicę tę pewnie też wszyscy znamy, widzieliśmy ją, przechodziliśmy obok niej. Proszę powiedzieć mi, gdzie znajduje się ta "kapliczka" ?