wtorek, 17 lipca 2018

ROSJA  07

SANKT  PETERSBURG
- Peterhof


Strzelista aureola
nad naszymi głowami,
usłana kolorami wilgoci,
rzęsistymi kroplami.
     Stoimy
     pod tęczową
     wstęgą
     wilgotności.
W oczach
blask odbity,
mokry,
pełen czułości.
     Na twarzy
     kropla rosy lśni.
     To wzruszenia łzy.


                        / Leo 53 - " Pokaz fontanny " /




   Peterhof czyli Dwór Piotra. Miejsce to poznałem dawno, dawno temu, co prawda tylko ze zdjęć. Studiując w Krakowie miałem okazję kupić sobie w księgarni wydawnictw zagranicznych (chyba tak się nazywała) na ulicy Szewskiej, serię pocztówek poświęconych temu zespołowi parkowo-pałacowemu położonemu na dzisiejszych przedmieściach Sankt Petersburga. Wtedy nie był to Petersburg tylko Leningrad i nie był to Peterhof tylko Pietrodworiec. Kolorowe pocztówki (kolory wtedy były, takie jakie były) przedstawiające dziesiątki znajdujących się tam fontann tak mi się spodobały, że na długie lata zostały w mojej pamięci. Dzisiaj, kiedy spaceruję po alejkach tego olbrzymiego i bardzo pięknego parku, porównuję moje o nim wyobrażenia z rzeczywistością, a ta okazuje się jeszcze piękniejsza.
   Do tej carskiej posiadłości założonej, a jakże, przez cara Piotra I przyjechałem z moim towarzyszem podróży Stanisławem i ojcem Grzegorzem.Wchodzimy przez górną cześć parku czyli Górny Sad urządzony w stylu parków angielskich. W perspektywie alejek pojawia się stojący pośrodku parku Wielki Pałac, a jego boczne skrzydła zakończone są pawilonami ze skrzącymi się w słońcu kopułkami.


Wielki Pałac :
 



boczny pawilon :

   Wchodząc do tego "królestwa fontann" szukałem wzrokiem tej najsławniejszej, zapamiętanej przeze mnie fontanny, Samsona walczącego z lwem. Między alejkami, wśród szpalerów równo przystrzyżonych żywopłotów były sadzawki z fontannami, z wodotryskami, ale Samsona, tej najwyżej strzelającej fontanny nie ma.



fontanny Górnego Sadu :


   Kiedy obeszliśmy pałac, pokazał się nam urządzony w stylu francuskim Dolny Park.
 Spod pałacu kilkoma kaskadowymi fontannami spływały masy wody. Położona w centrum całego założenia, najbardziej, jak niektórzy mówią, zjawiskowa to Wielka Kaskada. Marmurowymi schodami woda spływa do basenu w którego centrum, na małej,kamiennej wysepce stoi moja fontanna - Samson. Ta fontanna to symbol. Samson rozdzierający paszczę lwa symbolizuje Imperium Rosyjskie, a pokonany lew to pokonana w Wojnie Północnej Szwecja. Jest to najwyższa w całym parku fontanna. Strumień wody bije w górę na wysokość 20 metrów.
   Wielka Kaskada, cały jej kompleks to 37 złoconych posągów, 64 fontanny i 142 wodotryski. Około 100 tys. m3 wody codziennie spływa Kanałem Morskim do odległej o kilkaset metrów Zatoki Fińskiej


widok z góry na Kanał Morski:


   Wielka Kaskada. Jeżeli jet to takie cudo to trzeba go obfotografować ze wszystkich stron.











trzeba też uwiecznić siebie :


ze Stanisławem :



z ojcem Grzegorzem :


inne fontanny też są piękne :










a w parku wiosna :
/to jest druga połowa maja/










niech szczęście tryśnie jak fontanna


fontanna spokoju właśnie wylała




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz